JESTEŚMY "MOBILNI"! POBIERZ NASZĄ APLIKACJĘ NA ANDROIDA. ZA DARMO. :: KLIKNIJ TU ::

Dostęp do internetu staje się coraz powszechniejszy, a prowadzenie biznesu w globalnej sieci – niemal obowiązkowe dla współczesnych firm. Tymczasem (oraz własnie dlatego) rejestracja dobrej domeny internetowej na rynku pierwotnym jest dziś bardzo trudna.

Wartościowa domena bywa towarem, który kosztuje bardzo dużo pieniędzy. Nasycenie „pierwotnego rynku” powoduje, że coraz więcej transakcji dotyczy domen „z drugiej ręki” – a służy temu giełda domen.

Jak bardzo zmienia… Czytaj dalej...



Wirtualne biuro, to stosunkowa nowość na rodzimym rynku. Początkowo krytykowane, okraszone przez klientów sporą dozą braku zaufani i kojarzące się z brakiem wiarygodności – puste (bo niewypełnione meblami, sprzętem biurowym i osobą ponętnej sekretarki) adresy biur, zyskują na coraz większej popularności.

Inwestycja w taki korespondencyjny dach nad głową, to nie tylko pokaźna garść oszczędności, związanych z brakiem konieczności płacenia za wynajem czy bieżące… Czytaj dalej...



Otóż można. Zarabianie na domenach jest jednym z najbardziej obiecujących sposobów inwestowania pieniędzy w internecie.

Jest kilka sposobów. Dwa najpopularniejsze z nich – i zwykle występujące w parze – to handel oraz emisja reklam. Dobra domena na rynku wtórnym może osiągnąć ceny liczone w tysiącach, a czasem nawet dziesiątkach tysięcy złotych, a przy odrobinie cierpliwości i wyczucia stopa zwrotu z inwestycji może sięgnąć nawet kilkuset procent… Czytaj dalej...



Pozornie to bardzo proste pytanie. Ale rzeczywistość pokazuje, że tzw. „przeciętny użytkownik” najczęściej kupuje domeny pod wpływem implulsu lub… aktualnej promocji (a raczej reklamy tej promocji).

Tymczasem przysłowiowa „domena za złotówkę” nie zawsze jest najlepszym wyborem. O tym, w jaki sposób wybrać domenę i czym kierować się podczas rejestracji pisaliśmy już wielokrotnie. Pora przyjrzeć się samemu procesowi zakupu.

Do dyspozycji mamy w zasadzie trzy podstawowe sposoby… Czytaj dalej...



Wielu początkujących „e-biznesmenów” – ale również „starych wyjadaczy” tradycyjnego biznesu, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w internecie – nie przywiązuje większej wagi do nazwy domeny internetowej pod którą prowadzą działalność. Dlaczego to wielki błąd?

Często „złotą poradą”, którą oferują twórcy wszelkiego rodzaju kursów „e-biznesu” i samozwańczy guru internetowego marketingu, jest to, aby tworzyć „blogi eksperckie” prowadzone pod adresem internetowym zawierajacym imię i nazwisko autora, lub też prowdzić… Czytaj dalej...