Handlując domenami musisz dokonywać wielu wyborów. Część z nich polega na wartościowaniu swoich zasobów – musisz określić, które z domen zebranych w Twoim portfolio są ważniejsze, a które mniej ważne, które chcesz promować, a które “są bo są”.
To oczywiście zupełnie normalne i w zasadzie dotyczy handlu jakimkolwiek towarem, czy to rzeczywistym, czy wirtualnym. Chociaż jednak domeny nie są produktem “namacalnym” tu
Jest taki proceder, co do którego pojawiają się głosy, że jest nieetyczny. Z całą pewnością nie podoba się nikomu, kto prowadzi swój biznes w oparciu o internet, ale jednocześnie sam w sobie bywa niezłym pomysółem na zarobienie przysłowiowych paru groszy.
Mowa o zjawisku, które nazywane jest z angielska “Typosquatting”. Oznacza to nic innego jak tylko to, że następuje rejestracja domen podobnych do
“Nie ze mną te numery, Brunner” – zwykł mawiać bohater kultowej “Stawki większej niż życie”. Ta zasada sprawdza się również znakomicie w przypadku zarówno branży pozycjonerskiej, jak i domainerskiej.
Adres IP (z ang. Internet Protocol) jest specyficznym numerem, liczbą nadawaną węzłom sieci internetowej, służącym do ich identyfikacji. Stąd właśnie słowo “adres”. Chociaż przeciętny użytkownik internetu albo w ogóle nie zdaje sobie



